Showing posts with label fotografia otworkowa. Show all posts
Showing posts with label fotografia otworkowa. Show all posts

Monday, August 5, 2013

"Time to do or die."


lekkie jak to piórko. taki teraz jest mój umysł.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
bilet do poznania kupiony! fotkę oglądać mogliście na instagramie, wraz z wyrazami mojej radości. ale to nie koniec dobrego, to trochę szalone, ale są duże szanse, że w dzień powrotu z poznania udam się do rodziny w góry. marzy mi się uwiecznienie na filmie tamtych pięknych okolic, oraz naturalne lody truskawkowo- śmietankowe z nowego targu. oj, tak. <3
ten kleks, którego widzicie jako zdjęcie dnia, to otworkowa ja. jak to powiedziała rzaba - "pobawiłam się otworkiem" i bardzo mi się ta zabawa podoba. ;D
oto obiecane kilka faktów o mnie, mam nadzieję, że was zadowolą. wyszło ich aż 20, mam nadzieję, że was zadowolą. :)

1. potrafię oglądać jakiś serial kilka razy od początku, jeśli najdzie mnie ochota na dane 'uniwersum'.
2. zamiast w muzykach czy aktorach kocham się w postaciach historycznych.
3. posiadam 7 książek o henryku viii, a e-booków wolę nie liczyć.
4. zawsze bardziej zżywam się z czarnym charakterem niż bohaterem wybawcą.
5. pomimo wielu prób, nie potrafię obsługiwać photoshopa, dlatego jeśli chcę uzyskać jakiś efekt na zdjęciu to staram się wszelkimi metodami zrobić to ręcznie. wiadomo, że nie zawsze wychodzi. :( poza tym, w kwestiach sztuki, nie lubię chodzić na łatwiznę. nie twierdzę tu, że photoshop jest zły, jednak drażni mnie sztuka w trybie auto, w programie przerobiona na profesjonalne zdjęcie, nad którym potem wszyscy wzdychają. #takibólmój #unpopularopinion lubię znać wartość moich umiejętności, bądź ich braku.
6. jak większość z was wie, jestem gejmerką. nie każdy jednak wie, że zrozumienie 'league of legends' uważam za jeden ze swoich większych sukcesów w tej dziedzinie (dzięki, kasiu. <3).
7. uwielbiam burzę i deszcz, zwłaszcza wieczorami.
8. przez rok mojej zabawy w youtube wydałam ponad 2000zł na sprzęt do nagrań, mimo tego, że komputera wciąż nie wymieniłam, a jest mi najbardziej potrzebny.
9. nie chodzę na imprezy, nie dlatego, że jestem alienem, ale źle się czuję w towarzystwie więcej niż 2-3 osób.
10. uwielbiam zmieniać kolor włosów, mimo tego, że robię to za często.
11. mam słabość do białego sprzętu - xbox, telefon, słuchawki. to chyba odziedziczyłam po mamie.
12. jedynym miejscem gdzie ZAWSZE można mnie złapać jest twitter.
13. często mimowolnie wydłużam sobie pracę, bezcelowo gapiąc się w okno.
14. z racji, że nigdzie nie wyjeżdżam zazwyczaj, podróż do poznania będzie moją pierwszą samodzielną podróżą pociągiem ever. #wstyd #staradupaasięcyka
15. nie potrafię powiedzieć co mi się podoba, dopóki tego nie zobaczę i nie zdam sobie sprawy, że "to jest to".
16. udane wieczorne spotkanie ze znajomymi to takie, na którym ostatecznie wszyscy tańczą, albo puszczają hity lat 90'.
17. napisałam kiedyś książkę. powieść fantastyczną, która miała 230 stron i zginęła tragicznie na moim starym dysku twardym.
18. nie mam określonego stylu. ten zmienia się w zależności od nastroju. jednego dnia potrafię być zwiewną dziewką w sukience vintage, a drugiego mocno się umalować, wciągnąć porwane jeansy, glany i koszulę w kratę.
19. wyznaję zasadę, że jeśli komuś nie podoba się mój wygląd czy tatuaże, to jest to jego problem, a nie mój i nie zamierzam tego zmieniać pod kogoś.
20. bardzo często mam wrażenie, że nie mam uczuć. a potem idę płakać w kącie z ich nadmiaru.


Thursday, August 1, 2013

100.


przez niewielką dziurkę zaczęłam oglądać inny świat.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
cześć! tak, do ciebie mówię, drogi czytelniku. :)
mam słabość do okrągłych liczb, trzeba więc tę niewielką okazję jakoś uczcić.
sto postów w moim małym, fotograficznym świecie. przyznam się, że strasznie szybko to zleciało. uczyniłam sobie tu taki mały dziennik, by codziennie (prawie) skrobnąć tu kilka słów, umieścić fotografię oddającą mój nastrój. cieszę się, że zebrało się was już 88 i, że tak dzielnie brniecie przez mój spam. :)
postanowiłam się zabawić i poprosić was o napisanie mi jednego pytania w komentarzu, jeśli macie ochotę. jeśli coś was na mój temat ciekawi, coś chcielibyście wiedzieć - śmiało pytajcie, a odpowiem na wszystko w następnym poście. :)
co to to takie brzydkie na górze, spytacie.
otóż, oto jedna z fotografii otworkowych, jakie dziś zrobiłam. randomowe świeczki z misiem na parapecie u a. w domu. wreszcie zrobiłam dziurkę o rozmiarze, która pasuje mi najbardziej, pozostaje tylko szkolić się i próbować.
dopiero kiedy cyka się zdjęcia bez obiektywu to widać jak bardzo moja matryca błaga o czyszczenie. na szczęście na dniach oddam aparat do czyszczenia i pozbędę się tego problemu.
dziękuję, że jesteście. ;)
xoxo