Showing posts with label stałoogniskowe. Show all posts
Showing posts with label stałoogniskowe. Show all posts

Tuesday, October 22, 2013

"Watch my world dissolve and pretend that none of us see the fall..."










"You see my pain is real,
Watch my world dissolve
And pretend that none of us see the fall.
As I turn to sand,
You took me by the hand
And declared, that love prevails over all."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
z racji epidemii przeziębienia w moim domu znowu zaległam w łóżku. ciężko mi z tym jednak i snuję się, próbując znaleźć sobie kreatywne zajęcie. obejrzałam chyba z tysiąc tutoriali na youtube, wypiłam ze 100 herbat, starając się nie obejrzeć nowego odcinka "how i met your mother" zbyt wcześnie, aby nie nudzić się przez resztę wieczoru. jednak chyba moja cierpliwość się skończyła...


Wednesday, September 18, 2013

"Kilka słów o...", czyli trochę techniki.


wczoraj chwaliłam się wam nowym prezentem, zenitem ttl. jest to niemalże kultowy model. co prawda nie wiem czy ten jest w pełni sprawny, bo nie był jeszcze przeze mnie testowany, ale od razu rzuciła mi się w oczy jedna rzecz, która odbiegała nieco od sprzętu, który do tej pory widziałam...


dodany do aparatu obiektyw, jeden z moich ulubionych, helios- 44m, miał z boku niewielki przełącznik trybu auto i manual. z początku nie bardzo zdawałam sobie sprawę z tego, jakie cudo wpadło mi w ręce.
no dobrze, dość tych tajemnic. :)
zazwyczaj jeśli chcemy np. podłączyć sobie taki obiektyw do aparatu cyfrowego to niestety nie mamy możliwości manipulowania przysłoną, co daje nam domyślnie niewielką głębię ostrości i nie pozwala w pełni wykorzystać potencjału obiektywu. dzięki temu bolcowi dostajemy możliwość przełączenia sobie trybu i... przysłony działają! :)
mam wrażenie, że od teraz odłożę na bok standardowy, kitowy obiektyw 18-55mm i będę bawiła się tym cackiem.
niecierpliwie czekam też na przetestowanie całego aparatu - jeśli okaże się sprawny wyląduje on na mojej liście sprzętu, którą możecie znaleźć na dole strony, w zakładce "my cameras" wraz z resztą aparatów.

ten wpis jest takim... przerywnikiem, pamiętajcie, że wczoraj pojawiła się pierwsza część sesji z karoliną - KLIK.