o zmierzchu przenikają się dwa światy. istoty obu z nich niepewnie się mijają.
~~~~~~~~~~~~~~~~~
pierwsze fotografie pochodzą z miejsca, które was ostatnio zaciekawiło - 'marmolada, chleb, kawa', knajpka, dla której zapowiedziałam zostawić w tyle starbucks i inne tego typu miejsca. jest to niewielka restauracyjka, nieopodal mojego domu, w której genialnie zajść sobie na śniadanie lub lunch. klimatyczne miejsce w prowansalskim stylu, ze świetnym jedzeniem i tanią a dużą kawą. zdjęcia zrobiłam nieco incognito, dlatego nie widać całego wystroju, do tego światło było okrutne. jednak liczę, że pozwolą mi tam zrobić więcej zdjęć następnym razem. :)
następnie udaliśmy się z ekipą nad morze, do jantaru. uwielbiam obserwować zachody słońca, wiecie o tym, dlatego byłam bardzo szczęśliwa, że mogę to czynić nad morzem, na niemal pustej plaży. dzięki paulinie, że jak zwykle skakała mi przed obiektywem. :)
------------
first few photos are from the place you were curious about lately - 'marmolade, bread, coffee', it's a little cafe, which stole my heart and i promised i'm leaving starbucks and other cafes just to have more money to have coffee there. it's a lovely place, in provencal style, not far away from my house with amazing food and cheap coffee. photos were taken incognito and the light sucked, but i hope next time i'll do more official photos. :)
later me and my friends spent our evening over the sea, watching the sunset. you know i love sunsets, so i was very happy about it, on empty beach. thanks to paulina for being my model, as always. :)