Tuesday, July 30, 2013

"Off with your head."


kurczowo zaciskając palce w pościeli, desperacko unikając miażdżącej presji.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
mocna kawa, ciężkie powieki po kolejnej nieprzespanej nocy.
natura wysłuchała naszych modłów o 4:00 rano racząc nas burzą. jednak tak spektakularną, że zapamiętamy ją na długo. jedni niemal dostali ataku serca, gdy noc mieszała się z dniem, hucząc przeraźliwie, a inni, tak jak ja, siedzieli z kubkiem herbaty, podziwiając zjawisko. niby zwykła nawałnica, ale tym razem wyglądała naprawdę pięknie. mój pies drżał, wtulając się w każdego członka rodziny, a ja sobie obserwowałam. deszcze i burze sprzyjają rozmyślaniu, w moim wypadku prowadzi to do ułożenia sobie wielu spraw. tak było i tym razem. i mimo, że dziś jestem niemal jak zombie to nie psuje mi to nastroju. :)

ps: zapraszam was do polubienia strony na facebooku - tam będzie działo się więcej. :)
----------
strong coffee, heavy eyelids after another sleepless night.
nature listened to our prayers and gave us storm at 4:00 a.m. it was so spectacular that we'll remember it for a long time. some almost got a heart attack, when day was mixing with night, and others - like me - was sitting with a cup of tea, watching the phenomenon. a normal storm, but this time it looked really beautiful. my dog was shaking, scared and hugging to every member of the family and i was just observing.
rain and storms keeps me thinking about my life, sorting some things out. it helped me this time as well. and even if i'm a zombie today - i really don't mind. :)


18 comments:

  1. po ostatnich upalach burza i deszcz to najlepsze, co moglismy dostac od pogody :)

    ReplyDelete
  2. Kto ma taką super łapkę? A właściwie fajne coś na łapce?
    U mnie niestety nie było burzy i bardzo żałuję. Ale przynajmniej było troszkę chłodniej dzisiaj.

    ReplyDelete
  3. Piękne to to na Twojej łapce. Też bym chciała jakiś tatuaż, ale nadal nie mogę się zdecydować. Ile płaciłaś za takie cudeńko?

    ReplyDelete
  4. Jestem jakaś zacofana, niedoinformowana albo coś pominęłam. Długo już to na łapce masz?

    ReplyDelete
  5. Mi coś świta, że widziałam gdzieś coś podobnego kiedyś, ale nie jestem przekonana iż widziałam to u Ciebie. Możliwe, że u Ciebie, nie mam pamięci chyba do takich rzeczy xd

    ReplyDelete
  6. U mnie dzisiaj też niesamowicie pada, ale burzy nie było. Była w sobotę, a burzy towarzyszyła ulewa taka, jak dzisiaj.

    ReplyDelete
  7. kocham burze! zawsze wychodzę na balkon i przyglądam się. kiedyś pamiętam, że w drodze do warszawy złapała nas burza o 3 rano i to było coś cudownego oglądać pioruny walące w łąki niedaleko naszego auta :)

    ReplyDelete
  8. u mnie był pokaz świetlny - same błyskawice, zero grzmotów :c

    ReplyDelete
  9. dziś u mnie pogoda w kratkę, niby pada a świeci słońce ;D

    ReplyDelete
  10. ja czekałam niecierpliwie na tą obiecaną burzę i nic. Nawet nie błysnęło.
    ps. Fajny tatuaż.

    ReplyDelete
  11. Twój tatuaż? ;o <3 strona na fejsie polubiona :)
    a u mnie burzy nie było! ;c

    ReplyDelete
  12. Wszystkich burza odwiedziła, aby nie mnie ;/

    ReplyDelete
  13. U mnie tylko błyskało się gdzieś daleko w chmurach, ale nawet nie grzmiało. Przeszło bokiem.

    ReplyDelete
  14. Ach, jaki on imponujący! Tzn tatuaż :)

    ReplyDelete
  15. uwielbiam tatuaże ;) sama mam i planuje kolejne :D

    ReplyDelete
  16. jeśli to Twoj tatuaż to bardzo ładny;)

    ReplyDelete

Dziękuję za wizytę w moich skromnych progach. :)
Każdy komentarz wiele dla mnie znaczy.
Nie zapomnij zaobserwować, jeśli Ci się podobało. :)