Showing posts with label kodak color plus 200. Show all posts
Showing posts with label kodak color plus 200. Show all posts

Wednesday, August 28, 2013

"Oh, lonely hands..."






"Oh, lonely hands, grab my suitcase full of nothing..."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
blogerska sekta uświadomiła mi, że mam dziś imieniny. szczerze mówiąc - dobrze wiedzieć, bo ja tylko pamiętam, że w sierpniu, ale nigdy nie wiem kiedy. xD
dziś mam dla was kolejny zlepek wspomnień, zarówno z gór, jak i znad morza. dwa pierwsze zdjęcia pochodzą z canona, reszta z zenita, z którego film dziś odebrałam.
(...)
ostatnimi dniami tęsknię tak bardzo, że zasuszam się od środka. kruszę się i kulę we własnym bólu, spowodowanym jednym, nieodpowiednim twoim zachowaniem. dlaczego wciąż mi zależy?
--------
our blogger sect reminded me about my name day today. honestly - i never know when it is exactly. xD
today i've got more analog photos for you, from the moutains and from the sea. two first are made by canon, the rest is straight from my zenit.
(...)
last days i miss you so much that i dry out from the inside. i crumble and i hide in my own pain, caused by your one, inappropriate move. why do i still care?


Wednesday, August 21, 2013

Tatry - analogowo.









pierwsze klisze z canona av-1. z początku byłam dosyć negatywnie do niego nastawiona, gdyż nie pozwala on na manipulowanie czasem naświetlania. jest tryb BULB oraz auto. krew mnie zalewała, jednak postanowiłam mu zaufać i zabrać go ze sobą na wakacje.
nie myliłam się, robiąc to - zrobiłam nim dwie klisze pełne niesamowitych kolorów (w mojej opinii), z tym, że usterka, którą w nim naprawiano, nie została wyeliminowana do końca i połowa zdjęć wyszła uszkodzona. canon wrócił dziś do serwisu a ja wybrałam co lepsze ze zdjęć by wam pokazać. pozostałe - nie związane z górami, pojawią się w następnych postach. :)
film z zenita jeszcze nie jest skończony, więc fotografia, którą zrobiła nathie nie ujrzała jeszcze światła dziennego. :) tam też mam kilka górskich kadrów.
wiele osób nie zjeżdża na sam dół bloga, przypominam więc, że cały sprzęt i oprogramowanie jakiego używam możecie znaleźć na TEJ podstronie. :)
--------------
first films from canon av-1. i was quite pessimistic at first, cause it doesn't let me change the exposure time. it's only the BULB mode and auto. i wasn't glad, but i decided to trust him and take with me on holidays.
i wasn't wrong - i shot two films, with amazing colours (imo), but i realised that it's not completely fixed, and half of my photos is damaged. canon went back to service today and i chose the best pictures to show you. the rest of them - not connected with moutains will be shown in next posts. :)
zenit film is not finished yet, so the photo taken by nathie is not alive. i've got some moutain's pictures there too.
a lot of you doesn't go down this page, so i remind you, that all cameras and softwares i use are mentioned on THIS page. :)


Thursday, June 6, 2013

I znów dziurawy Zenit.






plamy nie zniknęły. wciąż mają ten sam kształt i są tak samo 'wypalone' w kliszy. jestem bliska rozpaczy, chociaż nic jeszcze przesądzone. opowiem wam bajkę kłopotów z zenitkiem.
te zdjęcia wykonałam na kliszy kodak color plus 200 i jak widać są dosyć sponiewierane (nie będę ukrywać, że nie wiem czemu). Albo złe wywołanie, albo mój aparat sypie się już przy czwartej założonej kliszy. niby to ruskie i silne. po odebraniu ostatnich zdjęć i pierwszym kontakcie z plamami, dałam tacie cały aparat do wyczyszczenia. odnalazł na lustrze (w miejscu plam) fragment włosa pana smutasa. ucieszyłam się, że problemy się skończą (ta klisza została wypstrykana przed czyszczeniem). patrząc po tych zdjęciach nadal mam obawy, założyłam dziś rossmann'ówkę i naprawdę mam nadzieję, że to koniec. bo jeśli plamy pozostały to czeka mnie serwis. w serwisie mi powiedzą, że naprawa będzie droższa niż nowy aparat. a to jak bardzo zżyłam się z moją 122 jest nie do opisania...