Showing posts with label podróż. Show all posts
Showing posts with label podróż. Show all posts

Tuesday, October 21, 2014

"But you, you always find another place to go."


"To stop them holding you and screaming,
That you’ll lose your wildest dreaming.
Still reminding me what I feel,
How he left without reasons."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
ostatnie dni zimne i wietrzne. zapracowane i ponure.
-----------
last days were cold and windy. overworked and gloomy.


Tuesday, October 14, 2014

Another trip v1.


spędziłyśmy niesamowity weekend w poznaniu.
oto pierwsza część zdjęć. :)
dziękuję za bycie tam ze mną. <3
---------------
we spent a wonderful weekend in poznań.
here's the first part of my photos. :)
thank you for being there with me <3

Tuesday, July 22, 2014

"I don’t know where to go, I am getting older."


"The nights are getting shorter,
I don’t know where to go.
I am getting older
And I’m starting to show.
And ever since I left my mother
It’s much harder to know
How to make my own life here,
How to make my own home."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
coraz bliżej do moich wakacji. nadchodźcie, proszę.
nowo - TUTAJ.
---------------
my holiday are getting closer. oh, please, faster.


Wednesday, June 25, 2014

"There's a room where the light won't find you."


"There's a room where the light won't find you,
Holding hands while the walls come tumbling down,
When they do I'll be right behind you."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
nareszcie w domu. :) stęskniłam się za wami i za blogiem. <3
--------------
i'm finally home. :) i missed you all and my blog <3


Wednesday, August 21, 2013

Tatry - analogowo.









pierwsze klisze z canona av-1. z początku byłam dosyć negatywnie do niego nastawiona, gdyż nie pozwala on na manipulowanie czasem naświetlania. jest tryb BULB oraz auto. krew mnie zalewała, jednak postanowiłam mu zaufać i zabrać go ze sobą na wakacje.
nie myliłam się, robiąc to - zrobiłam nim dwie klisze pełne niesamowitych kolorów (w mojej opinii), z tym, że usterka, którą w nim naprawiano, nie została wyeliminowana do końca i połowa zdjęć wyszła uszkodzona. canon wrócił dziś do serwisu a ja wybrałam co lepsze ze zdjęć by wam pokazać. pozostałe - nie związane z górami, pojawią się w następnych postach. :)
film z zenita jeszcze nie jest skończony, więc fotografia, którą zrobiła nathie nie ujrzała jeszcze światła dziennego. :) tam też mam kilka górskich kadrów.
wiele osób nie zjeżdża na sam dół bloga, przypominam więc, że cały sprzęt i oprogramowanie jakiego używam możecie znaleźć na TEJ podstronie. :)
--------------
first films from canon av-1. i was quite pessimistic at first, cause it doesn't let me change the exposure time. it's only the BULB mode and auto. i wasn't glad, but i decided to trust him and take with me on holidays.
i wasn't wrong - i shot two films, with amazing colours (imo), but i realised that it's not completely fixed, and half of my photos is damaged. canon went back to service today and i chose the best pictures to show you. the rest of them - not connected with moutains will be shown in next posts. :)
zenit film is not finished yet, so the photo taken by nathie is not alive. i've got some moutain's pictures there too.
a lot of you doesn't go down this page, so i remind you, that all cameras and softwares i use are mentioned on THIS page. :)


Monday, August 19, 2013

Tatry, cyfrowo. Part I.






"let's go insane again, bring back the pain again..."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
post miał być dłuższy, zdjęć miało być więcej. jednak niedawno wróciłam do domu po całym dniu drogi, jutro od rana poza domem, a chciałam się z wami podzielić wrażeniami na gorąco, od razu. tak więc przygotowałam kilka najbardziej reprezentacyjnych fotografii aby wam powiedzieć - wróciłam do domu. kocham góry i bardzo nie chciałam wyjeżdżać, jednak czas leciał nieubłaganie. zdjęcia analogowe już wkrótce.
następny post (kiedy już się wyśpię) poświęcę mojej wizycie w krakowie, cudownym istotkom, które mnie tam czekały oraz dam upust mojemu potokowi myśli, jaki mi się zbiera, gdy wymawiam słowo "kraków".
buziaki
------------
i wanted this post to be longer, with more photos. but few moments ago i came back home after a whole day ride, tomorrow i'll be off for a day and i wanted to share my feelings with you immediately. so i prepared few the best pictures for you just to say - i'm back home.
i love moutains and i didn't want to come back home, but time goes very fast. analog pictures - soon.
next blog post will tell you more about my visit in cracow, two amazing creatures waiting there for me and i'll let my feeling and words go free about how amazing i feel when i say 'cracow'.
xoxo


Tuesday, August 13, 2013

Poznań by Zenit 122.









a lot of ways - none of them is correct.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
wreszcie - poznań z kliszy. myślę, że to już ostatnia partia zdjęć z wyprawy.
dla ciekawskich - w tagach zawsze wpisuję jakim aparatem i ewentualnie jaką kliszę użyłam do danych zdjęć. wspominam o tym, bo często pytacie. :)
jestem niesamowicie wdzięczna za tak ciepły odzew pod każdym postem - to dla mnie naprawdę bardzo, bardzo dużo znaczy.
wciąż nie wiem, czy jechać w góry czy nie. z jednej strony marzę o ujęciach skał, polan i dolin. z drugiej jednak nie mam chyba na to siły. chandra jakaś, czy coś.
----------
finally - poznań on film. i think this is the last part of my trip's photos.
if you're curious - i always tag every post by type of camera i used. i write about it cause you ask me a lot. :)
i'm incredibly grateful for all your kind words under every post - it means a lot for me!
i'm still not sure if i'm going on another trip or not. i dream about shots of rocks, mountains and fields. on the other hand, i'm afraid i'm too tired for this. some kind of depression or something. bad time.


Sunday, August 11, 2013

Poznań, part I.







"a boulevard of hope and dreams..."

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
myślałam, że w poznaniu zabawię dłużej, jednak los bywa przewrotny. bawiłam się jednak niesamowicie, z tego miejsca po raz kolejny serdecznie dziękuję alex za gościnę i pokazanie mi miasta. powyżej macie pierwszą część zdjęć, nie wiem ile postów powstanie zanim pokażę wam całość, ale kilka na pewno.
był to wyjazd na odbudowanie wspomnień (CLMF 2010) i na zobaczenie nowych rzeczy. już dziś wiem, że poznań przyciągnie mnie jeszcze nie raz, począwszy od gejmingowych konwentów, kończąc na tamtejszym asp (liczę, że może uda mi się kiedyś tam dostać na drugi kierunek, czy coś).
jutro odniosę klisze do wywołania, to będą też zdjęcia z zenita. ale! tata zrobił mi niespodziankę i oddał do serwisu "to piękne cacko", które nie raz mi pozowało - canon'a av-1. jutro będzie do odbioru, ja mam jeszcze rolkę filmów i zestaw obiektywów, nie mogę się doczekać by go wypróbować!
------------
i thought that i'll spend more time in poznań, but life's shit sometimes. nevertheless - i had so much fun there! from this place i'd like to thank alex again for having me in her house and for showing me around. here's the first part of my pictures, i have no idea how many posts will take me to show you all the best pictures. this trip was a great 'bringing-back-memories' time (Coke Life Music Festival 2010) and i saw so many new places. i already know it wasn't my last time in this city, starting from gaming cons and ending with it's art academy (a dream about studying there one day).
tomorrow i'll give films from my zenit to the studio, so i could show you some analog photos. but! my dad surprised me, and repaired my canon av-1. tomorrow i'll get it, i've got a role of film and a set of lenses - i can't wait to check this all out!