Showing posts with label zdjęcia. Show all posts
Showing posts with label zdjęcia. Show all posts

Tuesday, August 13, 2013

Poznań by Zenit 122.









a lot of ways - none of them is correct.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
wreszcie - poznań z kliszy. myślę, że to już ostatnia partia zdjęć z wyprawy.
dla ciekawskich - w tagach zawsze wpisuję jakim aparatem i ewentualnie jaką kliszę użyłam do danych zdjęć. wspominam o tym, bo często pytacie. :)
jestem niesamowicie wdzięczna za tak ciepły odzew pod każdym postem - to dla mnie naprawdę bardzo, bardzo dużo znaczy.
wciąż nie wiem, czy jechać w góry czy nie. z jednej strony marzę o ujęciach skał, polan i dolin. z drugiej jednak nie mam chyba na to siły. chandra jakaś, czy coś.
----------
finally - poznań on film. i think this is the last part of my trip's photos.
if you're curious - i always tag every post by type of camera i used. i write about it cause you ask me a lot. :)
i'm incredibly grateful for all your kind words under every post - it means a lot for me!
i'm still not sure if i'm going on another trip or not. i dream about shots of rocks, mountains and fields. on the other hand, i'm afraid i'm too tired for this. some kind of depression or something. bad time.


Thursday, April 25, 2013

Thursday morning.

playing with my zenit 122





i'm kinda proud of it.
gwiazdą dzisiejszego dnia była paulina. nie ma to jak siedzieć w słońcu pod wydziałem w czwartkowy poranek.
udanego czwartku, dnia thor'a! :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

today's star was paulina. there's nothing better than sitting in a sun, in front of our faculty in thursday morning.
have a good thursday - the day of thor! :)

Wednesday, April 24, 2013

I'm ready and willing to take photos.





trzy pierwsze zdjęcia - moje nieśmiałe podejścia do podwójnej ekspozycji - ten styl potrafi dać niesamowite rezultaty. ostatnie zdjęcie, wieczornego nieba to test nowej zabawki tatusia - lustrzanki sony. i nie chcąc urazić nikogo - nie przepadam za nimi. ale prosił by ją dla niego przetestować. :)

ps: po lewej stronie w zakładce stron znajdziecie nowy punkt, odnośnie sprzętu na jakim pracuję. :)

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

first three photos - my shy steps into the world of double exposure - this style can make amazing effects. the last one pic of the evening sky is a test of my dad's new camera - sony. but no offence - i'm not a fan of. but he asked me to test it for him, so here we are. :)

ps: on our left in pages menu you can find a new page about what cameras i use. :)

Saturday, April 20, 2013

My neighborhood, part 2.











druga część wczorajszych zdjęć :)
enjoy.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

part two of yesterday's photos. :) enjoy.

Tuesday, April 16, 2013

Tuesday, 16.04.13 - first spring walk.







mr. Toad





całe życie mieszkam na terenie parku krajobrazowego. otaczał mnie las i łąki, dla mnie było to idealne życie, niby w mieście a jednak wśród natury. teraz jednak bezmyślnie rozwalają te piękne tereny pod tory kolejowe - tak, będę miała pociąg pod domem. z racji tego, że chciałam zacząć zabawy z analogiem, wybrałam się z mamą i ciocią do lasu. jedyne co udało mi się uchwycić to to jak bardzo niszczą mój ukochany las... no i oczywiście pierwsze oznaki wiosny. :) koniecznie, aby wczuć się w dobry nastrój.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

i live my whole life in a landscape park. i had woods and meadows all around me and it was perfect for me - just between the city and nature. now they're destroying it to make a train track - yeap, i'll have train just in front of my house. i wanted to test my new analog so i went for a walk with my mum and aunt. the only thing i was able to capture was how they ruin my beloved wood... and of course - first signs of spring. to make my mood better.

Wednesday, April 10, 2013

Fighting bad mood.

flowers always make the house more alive. :)

Lannister vs Stark

why so sad, bunny? :(

Game of Thrones

The Witcher time!

I love how CD Project RED prepares 'The Witcher''s box editions. So many gifts!


Let's move there? :D
another poem of the day.
metody walki z przygnębieniem bywają różne, jednak jestem zdania, że trzeba się imać każdej z nich. zapach świeżych tulipanów, dobra płyta (paramore - paramore 2013, polecam), przeglądanie wiedźmińskich map i książek, tulenie psa, piękny wiersz, dobry serial, trzeba się wzmacniać. bo zauważam wokół siebie, że 'winter is coming' ale nie na zewnątrz, tylko w naszych głowach i sercach.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

ways of dealing with gloom are different, but in my opinion we have to try every one of them. a scent of fresh tulips, a good cd (new paramore record is good, try it), looking through the witcher's maps and books, giving a hug to my dog, a beautiful poem, a good tv series, we have to make ourselves stronger.
because i can see all around me that 'winter is coming' and not outside but in our minds and hearts.

Tuesday, April 9, 2013

Tuesday, 09.04.2013.

The city sad as I am.

When life gives you lemons... make lemonade.

Kiwi kiwi kiwi. :D


zawsze przychodzi ten dzień, kiedy wszystko co miałeś okazuje się być tylko złudzeniem.

PS: zerknijcie na mój profil flickr, umieszczam tam najlepsze prace, których nie było na blogu.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

always comes the day when everything you had turns out only an illusion.

PS: check out my flickr profile to see my best works.