Showing posts with label czarno białe. Show all posts
Showing posts with label czarno białe. Show all posts

Sunday, June 29, 2014

"Would you do it with me, heal the scars and change the stars?"


"All I ever craved were the two dreams I shared with you. 
One I now have, will the other one ever dream remain. 
For yours I truly wish to be."
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
kilka eksperymentów z moją siostrą. :)
nowo, nowo i TU. 
--------
few experiments with my little sis. :)


Wednesday, July 3, 2013

Gloomy.


desperacko próbując wynurzyć się z otchłani, 
łapczywie biorąc oddech pozornej powierzchni, zdając sobie sprawę, że to znowu iluzja, że ponownie napiłam się wody.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
cóż, moje praktyki z sielskiej nadziei stały się istnym koszmarem. osiem godzin dziennie w nieklimatyzowanym laboratorium, gdzie nikt nas nie chce i nie potrzebuje, ani wcześniej nie chcą puścić, siedzimy więc, marnując dzień, czując okrutny smród bakterii i pożywek.
wracam do nauki, w końcu jeszcze dwa zaliczenia przede mną. szkoda, że tak ważne i szkoda, że moje motywacje nie pozwalają mi na skupienie.
przyszły tydzień będzie już o wiele lepszy, losie daj mi siłę.

Saturday, June 15, 2013

Tuchom.

Kasia - drugi wraz ze mną naczelny fotograf rocznika. :)




Ojciec Chrzestny.



zajęcia terenowe w tuchomiu. nie ważne, gdzie to jest, ważne, że były z inną prowadzącą niż poprzednio (koszmarna kobieta była). dziś było w miarę spokojnie, słonecznie i widoki były zacne. jutro muszę spiąć wszystkie swoje mięśnie i myśli by powtórzyć chemię. zdać to nie zdam ale chcę rozumieć pytania. zdałabym, jakbym miała kiedy się tego uczyć. oh, well. nigdy nie jest tak źle by nie mogło być gorzej.
nie mogę się doczekać aż w nadchodzącym tygodniu wszystkie paczki zaczną się do mnie zjeżdżać. <3

Monday, June 10, 2013

Zenit 11 b&w.






zalatany, zabiegany tydzień.
nie zdążyłam się jeszcze pochwalić, bo dopiero co napisałam zaliczenie z ptaków, ale podejrzewam, że poszło mi, co najmniej, zajebiście. praca zbiorowa zawsze spoko.
jutro terenówki, po jutrze następne zaliczenie. damy radę, wszystko na spokojnie. :)
(...)
zdjęcia, które widzicie zrobiłam moim pierwszym analogowym dzieckiem, zenitem 11, na kliszy b&w 400. to była moja pierwsza czarno biała klisza oraz pierwsza klisza jaką przetrawiła 11'stka pod moją opieką. efekty mnie urzekły, zaraz zamówię sobie nowe klisze. a! no i jutro ostateczny sprawdzian stanu mojej 122. oddałam dziś testową kliszę. no, ciekawe, ciekawe...

Wednesday, May 22, 2013

Sad post is sad.


heal faster...





nie wiem, po prostu... jak mnie natchnie gówniany humor to robię takie smutasy z przesłaniem, które chciałabym by ktoś zrozumiał a nie wiem czy tak będzie... mam sporo normalnych zdjęć ale to w lepszym nastroju.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
i don't know, just... when my mood's shit i take such photos, sad photos with a message i'd like somebody to understand but i don't know if it happens. i've got a lot of normal, colorful photos but i'll post them in better mood.